Odizolowanie gruntu od podłogi w bloku na parterze
Witam. Może ktoś podpowie.... Więc tak: Mieszkam w bloku na parterze. Parter ten jest równo z powierzchnią ziemi. Gdy okazało się że mieszkanie jest ciężko dogrzać do ponad 20st C, poszedłem do administratora budynku. Zobaczywszy tam plan budynku dopatrzyłem się że izolacja gruntu od pogłogi jest (moim zdaniem) nieodpowiednia a mienowicie brak jest styropianu lub wełny! Tej zimy mieliśmy dość niskie temperatury a w mieszkaniu było nawet do -14st C, wymienili jakieś wymienniki ciepła, podkręcili moc.... jest 20st C. Blok stoi od 11 lat i problem jest ten sam co rok (zużywam więcej niż inni GJ a w mieszkaniu jest zimno) reasumując: Pomyślałem żeby zaprosić jakiegoś rzeczoznawcę, inspektora budowlanego.... (właśnie nie bardzo wiem gdzie z tym pójść) żeby wystawił jakąś ekspertyze co do prawidłowości wykonania tej właśnie izolacji od gruntu. Moje pytanie: co mam zrobić? gdzie mam się udać z tym problemem? od czego zacząć? jak prawidłowo w świetle prawa budowlanego powinna być odizolowana podłoga? no i czy administrator powinien być zobowiązany ową podłogę/izolację zmodernizować/naprawić. Za porady z góry dziękuję Pozdrawiam