Sypiąca się sadza z kratki wentylacyjnej
Witam. Zwracam się z prośbą o pomoc i poradę w następującej kwestii. Mieszkam w trzy-piętrowej kamienicy, na parterze budynku, w którym parę lat temu został wykonany remont ciągu wentylacyjnego. Przy tej okazji u mnie w mieszkaniu, w pomieszczeniu kuchni zmieniono usytuowanie kratki wentylacyjnej. Od tego momentu mam nieustający problem z sadzami, jestem nimi wręcz zasypywana. Dodam, że ja w mieszkaniu mam ogrzewanie centralne gazowe ale dwa kolejne piętra nade mną - mieszkania opalane są węglem. Przy kontrolach kominiarskich gdy zgłaszam problem, kominiarz nieustannie twierdzi, że sadze sypią się dlatego, że mam plastikowe, szczelne okna. Dawniej też miałam a tego problemu nie było. Proszę poradźcie mi czy to na pewno kwestia szczelnych okien czy też jest jakieś inne wyjście aby uniknąć zasypywania sadzami.